
Lubię spontaniczne wypady fotograficzne. Nie trzeba jechać daleko, wystarczy rozejrzeć się dookoła – w okolicy zawsze znajdzie się dobre miejsce na zdjęcia. Było gorąco, więc wybraliśmy zacienione miejsce, w śród drzew, krzaków i…. komarów :| Była ich cała masa, szwadrony krwiopijców atakowały nas bez żadnego uprzedzenia – ale to nas chyba motywowało do lepszej pracy...




pokaż ukryj 2 komentarzy/e