Fotografia bywa pasją, obowiązkiem, zwykłą pracą. Dla mnie jest nieodłączną częścią mnie – każdy ślub przeżywam indywidualnie i tak też do niego podchodzę. Uchwycenie pięknego momentu to czasem kwestia szczęścia czy warunków, ale przede wszystkim talentu – w fotografii ślubnej nie ma miejsca na przypadkowość.
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią przed wami pełny materiał z szybkiej brzuszkowej sesji. Szymek już się urodził – także niebawem będzie chrzest, który również zobaczycie ;)
Dzisiaj po długim czasie oczekiwania publikuję zdjęcia z prawie studyjnej, spontanicznej sesji w lesie, której zapowiedź mogliście zobaczyć tutaj. Dziękuję Ani za współpracę, szalejącej dookoła nas burzy za to że dała nam dobre warunki oświetleniowe :)
brak komentarzy/e