Przyszła kolej na Giuseppe Ottavianiego. Tym samym jest to ostatni wpis z serii prezentującej artystów występujących na Planet of Angels. Giuseppe zagrał chyba najbardziej energetycznie spośród wszystkich na evencie, porywając tłum w rytm swoich melodyjnych trance’owych kawałków (promował swój album „GO!”).
Po swoim secie każdy chętny mógł zdobyć jego autograf, zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie – Giuseppe nie uciekał ze sceny tak jak Above & Beyond – i jest naprawdę sympatycznym gościem :)
P.S. Całkowity zakaz kopiowania, powielania i komercyjnego lub prywatnego wykorzystywania fotografii przez organizatora imprezy Planet of Angels, osób z nim związanych oraz zaangażowanych w organizację i przeprowadzenie imprezy bez pisemnej zgody autora.


















pokaż ukryj 4 komentarzy/e