Hania ma dopiero 3 tygodnie, a już miała swoją pierwsza fotograficzną sesję… I to organizowaną na szybko, na żywo, przy akompaniamencie uciekającego światła i nadchodzącego zmroku. Ale jak to zwykle bywa w sesjach organizowanych w ostatniej chwili, wyszło bardzo dobrze. Ja jestem zadowolony, rodzice też. Czy Hani spodobają się zdjęcia ? Musimy poczekać, aż troszkę podrośnie ;)


























pokaż ukryj 5 komentarzy/e