Kasia – portret

Jeden telefon. Szybkie pakowanie torby. Samochód. Sesja. Tak… lubię spontaniczne sesje. Kolejny raz pozowała mi Kasia. Pokazała dwa swoje oblicza – pięknej dziewczyny i wojownika. Nie jest wcale taka groźna, mimo że pokazuje pięści ;) Kolejny miło i owocnie spędzony czas.

www.marcinsyrowiec.com

www.marcinsyrowiec.com

www.marcinsyrowiec.com

www.marcinsyrowiec.com

www.marcinsyrowiec.com

twój e-mail nigdzie i nigdy nie będzie publikowany wymagane pola są zaznaczone *

*

*

upss! nie udało się dodać komentarza - spróbuj ponownie