Fotografia bywa pasją, obowiązkiem, zwykłą pracą. Dla mnie jest nieodłączną częścią mnie – każdy ślub przeżywam indywidualnie i tak też do niego podchodzę. Uchwycenie pięknego momentu to czasem kwestia szczęścia czy warunków, ale przede wszystkim talentu – w fotografii ślubnej nie ma miejsca na przypadkowość.
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią przed wami pełny materiał z szybkiej brzuszkowej sesji. Szymek już się urodził – także niebawem będzie chrzest, który również zobaczycie ;)
Dzisiaj długi weekend (ponoć) – ja weekendu nie mam. Przede mną jak zwykle dużo pracy :) Na osłodę 3 zdjęcia z szybkiej brzuszkowej sesji Marzeny, u której niedawno miałem przyjemność fotografować na ślubie. Dzidziuś już się urodził, wiec niebawem robimy kolejną sesję :)
brak komentarzy/e