Trafiłem niedawno na blog Aseptycznej Fotografii Artystycznej i zainspirował mnie prezentowany tam projekt Szare Twarze. Tak więc przy najbliższej nadarzającej się okazji spróbowałem techniki One Light, polegającej na korzystaniu
z jednego źródła miękkiego światła.


Dzisiaj pokazuję 4 fotografie ( a więc ani dyptyk, ani popularny tryptyk ;) ) a niebawem dalsza część portretowych szaleństw w świetle błyskanym i zastanym. Jak zwykle zanim udało się zrobić te zdjęcia, była kupa śmiechu i radochy – ale o to w tym wszystkim chodzi – żeby było fajnie :)


brak komentarzy/e